Close

Złe dobrego początki

Śmietniki dziennikarzy finansowych i gospodarczych, którzy często zajmują się ubezpieczeniami, pełne są dobrych i wartościowych notatek „żywcem pogrzebanych” zaraz po przeczytaniu tytułu. Tytuł po prostu nie dał szansy zaistnienia – wartościowym często treściom.

W komunikacji produktów ubezpieczeniowych dominują mało pociągające lub wręcz odpychające tytuły informacji prasowych. Zupełnie jakby piarowcy nie wiedzieli, że „siedzący po drugiej stronie maila” dziennikarze i redaktorzy pracują pod mocną presją czasu i nie zwykli go tracić na czytanie notatek, które zaczynają się źle.

Dominuje nuda

Niestety – dominują tytuły nudne, przaśne i nie zachęcające. Kilka przykładów z ostatnich miesięcy: Sprawdź jak właściwie zabezpieczyć mienie lub Prosta, przyjazna, przejrzysta nowa oferta lub też Ubezpiecz mieszkanie na święta. Inną, choć zatrważająco dużą grupę stanowią tytuły z nazwami zakładów ubezpieczeń: Z xxx bezpiecznie przez cały rok, Nowe ubezpieczenie od xxx. Jedyne miejsca, gdzie takie tytuły mają rację bytu to prasa branżowa i ewentualnie portale PR.

Jakością samą w sobie, nie wymagającą dodatkowego komentarza jest nieśmiertelne i niezmiennie pociągające Przezorny zawsze ubezpieczony…

Śmietniki dziennikarzy finansowych i gospodarczych, którzy często zajmują się ubezpieczeniami, pełne są dobrych i wartościowych notatek „żywcem pogrzebanych” zaraz po przeczytaniu tytułu. Tytuł po prostu nie dał szansy zaistnienia – wartościowym często treściom.

Ciekawsze wyjątki

Od tej złej reguły trafiały się jednak ciekawsze wyjątki – tytuły, które nie ujmując powagi jaka należna jest produktom ubezpieczeniowym, pokazywały kreatywność ich autorów, zrozumienie kierowników i odwagę dyrektorów. A notatki nimi zatytułowane żyły na łamach mediów długo i szczęśliwie.

Kilka świetlanych przykładów z krótkim opisem czego dotyczyły notatki:

Chytry dwa razy traci, nieubezpieczony nawet dziesięć razy – nie wolno traktować składki jak straconych pieniędzy, wypłaty kiedy już do nich dojdzie są wyższe;

Polaków stać na emeryturę, ale o tym nie wiedzą – badania pokazują, że Polaków stać na oszczędzanie, ale nie wiedzą jak to zrobić;

Na wakacje bez ubezpieczenia ani rusz – na wakacjach czyha wiele niebezpieczeństw, przed którymi zabezpiecza polisa;

7 grzechów głównych assistance – na co zwrócić uwagę kupując assistance;

Jak ubezpieczyć Ferrari – każdy samochód można (a nawet trzeba) ubezpieczyć, jak to zrobić najlepiej zapytać doradcę.

Interesujące

Chociaż daleko im oczywiście do „jazdy figurowej na lodzie”, jaką przy wymyślaniu tytułów odstawiają piarowcy branży FMCG, to jednak te tytuły da się już skonsumować bez obrzydzenia, po czym czytać dalej. Niosą jakąś obietnicę, chcą coś wyjaśnić, dobrze wróżą dalszej części, która ma szansę okazać się lekkostrawna i interesująca.

Być może jeszcze ciekawsze są tytuły takie jak: Tyle kosztuje bezpłatny EKUZ, A co gdybyś to Ty był Schumacherem albo Merkel, OC dla kierowców wciąż tanie i drogie czy Koszmar minionego lata. Jednak ze względu na brak obiektywizmu w ich ocenie nie podejmę się jej.

Podobieństwo do tytułów, które gdzieś już widzieliście i zapamiętaliście nie jest przypadkowe.

 Daniel Trzaskoś, w Brandscope odpowiada za obsługę m.in. Concordii oraz Mondial Assistance

Złe dobrego początki – artykuł do pobrania