Close

Felietony

Złe dobrego początki

Śmietniki dziennikarzy finansowych i gospodarczych, którzy często zajmują się ubezpieczeniami, pełne są dobrych i wartościowych notatek „żywcem pogrzebanych” zaraz po przeczytaniu tytułu. Tytuł po prostu nie dał szansy zaistnienia – wartościowym często treściom.

Czytaj więcej...

Częściowe zachmurzenie

Opinie o tym, że rozmowy o pogodzie to angielski small talk, do niczego zazwyczaj nie prowadzący i niezbyt przydatny biznesowo, nie mają zastosowania w komunikacji produktów ubezpieczeniowych. Przeciętny huragan, nawet ten „klasy b”, może być skutecznym koniem pociągowym budującym świadomość potrzeb ubezpieczeniowych. Nie tylko u rolników. Jak żyć Panie Premierze Oczywiście katastrofalne zjawiska atmosferyczne komunikacji […]

Czytaj więcej...

Tematy z kosmosu...

Kreatywne wykorzystywanie najgłośniejszych wydarzeń to dla ubezpieczycieli szansa na zwiększenie swojej obecności w mediach i budowanie zaufania w oczach dziennikarzy. Inspiracji warto szukać również w tematach, które na pierwszy rzut oka niewiele mają wspólnego z ubezpieczeniami.

Czytaj więcej...

To oni tam mają swoją gazetę?

W większości województw największą medialną siłę stanowią lokalne dzienniki, pod względem czytelnictwa nierzadko bijące na głowę Fakt czy Gazetę Wyborczą. Jest w nich dużo wciąż niezagospodarowanego przez ubezpieczenia miejsca – dlaczego warto je zapełnić i w jaki sposób to zrobić?

Czytaj więcej...

Czego uczy nas marszałek Sikorski

Kryzysowa sytuacja, jaką na własne życzenie wywołał marszałek Sikorski, kolejny raz pokazuje siłę mediów elektronicznych. Jest też dowodem na to, że nawet lata praktyki we współpracy z dziennikarzami, nie gwarantują unikania błędów, których nie powinien popełnić nawet stażysta.

Czytaj więcej...

Agent mądry i niebezpieczny

„Dramatycznie” przygotowane plakaty promocyjne, profile społecznościowe kompletnie niepasujące do strategii marki czy wreszcie sponsoring przypadkowych wydarzeń, czyli przepalanie budżetu – tak z perspektywy szefa marketingu wygląda często działanie prowadzone w terenie przez nieprzygotowanych do tego agentów. Czy lokalne akcje to próba zrealizowania się w marketingu, czy raczej chęć wykorzystania potencjału często niewidzianego z perspektywy centrali?

Czytaj więcej...

Łowcy talentów, czyli PR w służbie HR

„Pracuję w ubezpieczeniach” – chociaż ten zwrot budzi dzisiaj znacznie mniej negatywnych skojarzeń niż jeszcze parę lat temu, to wydaje się, że firmy tworzące branżę ubezpieczeniową mają wciąż wiele do zrobienia na polu tzw. employer brandingu.

Czytaj więcej...

Polisy bez konserwantów

Jesteśmy w sytuacji, w której produkty i procesy ubezpieczeniowe zaczynają się do siebie tak bardzo upodabniać, że poszukiwanie wyróżnika w obszarze emocji, może być kluczem do sukcesu.

Czytaj więcej...

Następny dzień po przetargu

Wybór konkretnej agencji realizującej tak poważne działania jak komunikacja z rynkiem to tylko pierwszy krok do sukcesu. Jak uniknąć braku efektów? Jak nie zmarnować czasu, który został poświęcony na przeprowadzenie selekcji i przetargu?

Czytaj więcej...