Close

3 błędy przy zakupie mieszkania

Zakup mieszkania czy domu to poważna decyzja. Nie tylko ze względu na to, że często wiąże się to z wieloletnią spłatą kredytu, ale także dlatego, że miejsce zamieszkania w ogromnym stopniu decyduje o komforcie naszego codziennego życia. I to zazwyczaj na długie lata…

Dla większości osób, zakup mieszkania czy domu, to jedna z najważniejszych życiowych decyzji, którą podejmuje się w kontekście wieloletniej przyszłości. Zdarza się jednak, że klienci podchodzą do niej dość swobodnie, nie zastanawiając się jaki wpływ będzie to miało na ich życie - mówi Andrzej Boczek, właściciel firmy deweloperskiej AB Inwestor z Gdyni. – Popełniają najczęściej te same błędy, nie analizując kilku podstawowych kwestii – dodaje.

Lokalizacja

Częstym błędem popełnianym przy zakupie nieruchomości mieszkaniowej jest brak dokładnej analizy jej lokalizacji. Tyczy się to zarówno klientów kupujących mieszkania w wielorodzinnych budynkach na osiedlach mieszkaniowych, jak i budujących czy kupujących dom jednorodzinny. Zdarza się, że ludzie dostają lub kupują działkę w okazyjnej cenie i to jest ich kryterium wyboru. Za ogromne pieniądze budują swój wymarzony dom, a po roku okazuje się, że okolica, ze względu np. na hałas, złe sąsiedztwo albo słabe skomunikowanie, nie nadaje się tak naprawdę do zamieszkania albo nie spełnia ich oczekiwań. Problem jest jeszcze większy, kiedy chcemy się przenieść w inne miejsce, a domu, w który zainwestowaliśmy duże pieniądze, nikt nie chce kupić (a przynajmniej nie za satysfakcjonującą nas cenę). Podobnie rzecz ma się w przypadku wysokiej klasy apartamentów.

W przypadku apartamentów, dobra inwestycja to taka, która zapewni zarówno wysoki komfort mieszkaniowy, jak również bezpieczeństwo inwestycyjne. Jeśli będziemy chcieli albo musieli w przyszłości sprzedać nieruchomość lub ją wynająć, to nie będzie z tym większego problemu. Jak mówią – dobra lokalizacja warta jest każdych pieniędzy, zła – żadnych – dodaje Andrzej Boczek.

Istotne jest też, aby dokładnie przyjrzeć się okolicznej zabudowie oraz planom inwestycyjnym, aby za 10 lat nie wyrosła przy naszym domu fabryka, albo centrum handlowe. Klienci rzadko o to pytają, a tak naprawdę nie jest problemem do takich informacji dotrzeć. Każdy deweloper ma wiedzę na ten temat i ustawowy obowiązek podzielenia się nią z klientem.

Cena i koszty

Niemal każdy klient kupujący nieruchomość stara się wynegocjować upust cenowy, jednak deweloperzy nie są zbyt elastyczni w tym zakresie. Znacznie więcej można zyskać negocjując wykonanie przez dewelopera  odpowiednich pracy remontowych i aranżacyjnych. Posiadane przez niego zniżki u właściwych dostawców i wykonawców sprawia, że jest on bardziej skłonny na negocjacje w tym zakresie. Może to być opłacalne również dla klienta, gdyż deweloper znacznie taniej i sprawniej wykona mu prace remontowe, które i tak chce wykonać i za które musiałby sporo zapłacić. Kupując nieruchomość należy zwrócić nie mniejszą uwagę na koszty, które później będą się wiązały z jej utrzymaniem. Ta kwestia jest przeważnie przez nabywców pomijana, a jest to poważny błąd. Można tę sytuację porównać z zaciąganiem kredytu nie zwracając uwagi na koszty z tym związane.

Jeśli koszt utrzymania dwóch podobnych apartamentów o wartości 2 mln złotych wynosi odpowiednio 1300 i 2000 zł miesięcznie, to wybierając ten o niższym koszcie utrzymania oszczędzimy 700 zł miesięcznie. To tak jakby nabywca nie sprawdzając dokładnie dostępnych ofert kredytowych zdecydowałby się na kredyt z marżą na poziomie 2,1%, a nie 1,5% - mówi Bartosz Turek, kierownik działu analiz Lions’s Banku.

Ponadto kwota 700 zł miesięcznie pozwoliłaby w obecnych warunkach rynkowych na opłacenie odsetek od kredytu na kwotę przynajmniej 200 tys. złotych (marża 1,5%, okres kredytowania 30 lat). Budżet taki pozwoliłaby na zakup inwestycyjny w postaci skromnego mieszkania na wynajem.

Metraż i detale

Częstym błędem klientów, zwłaszcza tych bardziej zamożnych, jest także pokusa metrażu. Ludzie kupują nieruchomości o powierzchni powyżej 100 mkw., co znacznie przekracza ich potrzeby i możliwość efektywnego zagospodarowania. Ogromny metraż powoduje, że mieszkanie wypada poza standardy, jest bardziej kłopotliwe i droższe w utrzymaniu, dodatkowo znacznie trudniej jest je sprzedać. Pokusie metrażu często ulegają rodzice z myślą o wielopokoleniowym domu, w którym zawsze będzie mieszkać, nawet powiększająca się rodzina. Najczęściej jest to błędne założenie, bo dzieci idą własną drogą i niekoniecznie musi im się podobać to samo, co rodzicom. Inwestycja w drogie i duże nieruchomości jest więc mocno ryzykowna, bo może się okazać, że rodzice zostaną sami na powierzchni, której nie są w stanie wykorzystywać. Kupując nieruchomość mieszkaniową, warto przyjrzeć się też jakości materiałów elewacyjnych. Słabsze materiały (np. zamienniki naturalnych kamieni w postaci pomalowanej blachy) potrafią po kilku latach diametralnie zmienić swoje oblicze, tracąc nie tylko na wizualnej ale także pieniężnej wartości.

Największe błędy popełniane przy zakupie mieszkania i domu - artykuł do pobrania